• Dobrze, więc cytat z piosenki: ''When you feel my heat, look into my eyes.'' czyli ''Kiedy poczujesz moje ciepło, spójrz w moje oczy.''
  • Można powiedzieć wiele na temat tego, dlaczego wybrałam akurat ten cytat. Ostatnio go usłyszałam w piosence, a mam wiele wspomnień ze znaczeniem oraz treścią tych słów. Trochę nieśmiało do tego podchodzę ponieważ taka moja natura, jestem nieśmiała i zawsze byłam, ale wytłumaczę swoją perspektywę z jakiej patrzę na ten cytat. Otóż potocznie chodzi tu o miłość, ale możemy interpretować tę treść na wiele sposobów. Ja odbieram to jako:
  • CIEPŁO- Okazujemy je sobie każdego dnia, oczywiście jeżeli chodzi tu o sympatię do kogoś, nie tyle miłość, jak i zwykła troska, przyjaźń i pomoc, jednak jak wiadomo w miłości tego ciepła jest naprawdę dużo, ludzie są przy sobie, blisko, a ich serca łączą się w jedno. 
  • SPOJRZENIE W OCZY- Mówią, że oczy to zwierciadło duszy, osobiście też tak uważam. Dlaczego? Ponieważ możemy z nich zobaczyć wszystko, nawet tą najdrobniejszą emocję. Smutek, żal, rozpacz, gniew, ale też radość, zaskoczenie, coś pozytywnego, nawet iskrę świadczącą chociażby o miłości. Spoglądając w oczy, nigdy nie wiemy co nas czeka. Niektórzy wpatrując się w nie, potrafią się zakochać, to niepowtarzalne i niezwykłe. 
  • PODSUMOWANIE- Cały cytat, kiedy czujemy czyjeś ciepło, kiedy czujemy uczucia, które od niego biją warto spojrzeć w oczy, by zobaczyć coś więcej, coś ważnego, głębokiego, tą iskrę, która może zmienić wszystko. Później już nawet z zamkniętymi oczami widzimy więcej. 

Opowiesz mi coś?

  • Witaj. Czy opowiedziałabyś mi coś o swoim poglądzie na świat? Co do tego "Proszę o Twój jeden uśmiech, niech kąciki ust się podnoszą." Czy jest to skierowane do jednej konkretnej osoby, czy ogólnie do wszystkich ludzi, po to by ludzkość była szczęśliwa, uśmiechnięta?‎  Po prostu Ja. Witam. To bardzo dobre pytanie i z chęcią na nie odpowiem.
  • Mój pogląd na świat bywa mocno zróżnicowany. Nie potrafiłabym go określić jakimś jednym słowem, zdaniem, sformułowaniem. To coś wartego głębszych przemyśleń i refleksji. Powiem bardzo krótko. Świat moimi oczami dzieli się na 2 grupy. Pierwsza to społeczeństwo, druga to życie jako pojęcie względne. Zdefiniuję krótko każdą z wymienionych grup, no ale nie będę ich opisywać w szczegółach, bo zajęłoby mi to bardzo dużo.Zacznijmy od społeczeństwa. Jak wiadomo wszystko się zmienia, życie się toczy, a światopoglądy zaczynają podążać własnym tempem, tak samo my, ludzie za społeczeństwem. Wciąż gonimy za nowościami i uważam to za poprawne, oczywiście jeżeli chodzi tu o te dobre cechy społeczeństwa, co wiążę się również z akceptacją.Kolejna grupa-życie. To szerokie pojęcie, ale miałam tu na myśli to jak podchodzimy do życia, czyli edukacja, rodzina, przyjaciele, miłość, związki różnego rodzaju, tak jak i praca i nasze hobby. Musimy wiedzieć na czym stoimy, bo życie to parabola, a gdy jesteśmy na szczycie, szybko możemy z niego osunąć się nawet na dno, dlatego tak ważne jest to, jak traktujemy życie i jak do niego podchodzimy. Mówiąc w skrócie? Mój pogląd na świat nie jest do końca pozytywny, mimo że jest wiele dobrego, to się w tym wszystkim nie odnajduję. Każdy człowiek jest inny, a ja mogę dodać, że świat potrafi zrobić z nami dużo złych rzeczy, niszczy nas od środka. Coraz więcej jest ludzi melancholijnych, ospałych, samotnych, ale też tych, którzy uważają się za najważniejszych i najlepszych. Są też Ci nieśmiali i zbyt bardzo śmiali. Ambitni i leniwi. Każdy jest inny i tego warto się trzymać, jednak duży nacisk kładę na AKCEPTACJĘ.
  • Co do drugiego pytania, to co mam w nagłówku przy miejscu zadawania pytań jest do WSZYSTKICH, bez wyjątku. Zwrot jest napisany jako ''TY'', ponieważ mówię ogólnikowo jako ''do'' czytającego to, odbiorcy przekazu i tak dalej. To ważne abyśmy się uśmiechali, a sama mam z tym duży problem, a za tym idzie mnóstwo czynników, ale wy mi pomagacie w tym podnoszeniu kącików ust, choćby najdelikatniejszym, więc ja również chcę byście się uśmiechali. Życzę wszystkim miłego wieczoru ;)

Miłość

  • MIŁOŚĆ-To słowo samo w sobie nie jest i nigdy nie będzie banałem. Miłość to stwierdzenie, uczucie, z resztą bardzo silne uczucie, które jest tym naprawdę ważnym w życiu, ale ono nie wiążę się tylko z kolorowym światem, z rajem, ideałem, z czymś przesadnie wzbogaconym. Miłość to przyzwolenia jak i obowiązki, wzajemne wsparcie, pomoc, szacunek, bycie przy sobie na dobre i złe i nieważne co się dzieje nić miłości nie jest rozrywalna. Często powtarzam, że to etap, który jest jak bicie serca, potrzebujemy tego by żyć w miłości jest tak samo, potrzebujemy drugiej osoby, która będzie przy nas i będzie wyznacznikiem rytmu naszego życia. Druga osoba jest wtedy wyznacznikiem nas samych, pokazuję drogę, przez którą sami nie ruszylibyśmy w wędrówkę, w drogę po pełnie szczęścia i radości. 
  • Opowiem bardzo krótko coś, o czym usłyszałam od znajomej psycholog:
  • Każda miłość może być piękną iluzją, może też być darem i skarbem, który warto pielęgnować do końca życia. Nieważne jaki to związek, na czym się opiera, ale miłość to niepowtarzalne, wyjątkowe i silne uczucie, które mimo wszystko jest też delikatne i łatwo je zaniedbać. Dodała jeszcze na koniec coś bardzo ISTOTNEGO: Trzeba być przy sobie, bez względu na wszystko, nawet w największej wojnie, serca zakochanych powinny się jednoczyć. Bez wątpienia się z tym zgadzam, choć mój pogląd na miłość bywa różny. To chyba na tyle przemyśleń. Miłego wieczoru.